''Dream big, work hard and don't be an asshole" ~ Mike Shinoda
 Hej wszystkim!
Dziś chciałam wam przedstawić post, którego pewnie się większość z was nie spodziewała po mnie, że ja mogę motywować do czegokolwiek..I pewnie większość z was teraz pomyśli, że to na pewno post o motywacji do ćwiczeń, aczkolwiek nie.. Ten post jest motywacyjny ale do życia!
 Więc zacznę od tego, że wiele z was ma poważne problemy, nie będę wymieniać jakie bo każdy nawet najmniejszy problem jest bardzo ważny i po prostu jest ich mnóstwo, ponieważ jesteśmy tylko ludźmi to normalne, że czasem zdarzy się coś czego byśmy nie chcieli.. W takich momentach zwykle większość załamuje się, ma okropne myśli, robi sobie krzywdę, płacze z bezsilności.. Rozumiem aczkolwiek uważam, że żaden problem nie może tobą sterować, nie może ci powiedzieć jak masz żyć, nie może tobą rządzić, nie może ci wmówić jaka jesteś okropna, że powinnaś ze sobą skończyć.. No po prostu nie może! Jeżeli masz słabszą chwile w życiu pomyśl o tym że gdzieś na świecie ktoś właśnie jest zamordowany, zgwałcony, poniżany, skrzywdzony, zostawiony.. Pomyśl że nie jesteś sama, że nie wolno tak po prostu wszystkiego skończyć. Życie to ciągła nauka, nigdy nie było i nie będzie idealne chociażbyś była królową świata, zawsze znajdzie się jakiś problem, który trzeba pokonać, trzeba być silnym i walczyć, próbować się podnieść, bo to nie pierwszy i nie ostatni upadek jakiego doświadczyłaś... Gdy przewrócisz się ze schodów wychodząc do pokoju co robisz? zostajesz na ziemi i czekasz aż magicznie sama się znajdziesz na górze? Nie! Ty wstajesz i chociażby cię coś bolało to podnosisz się i idziesz dalej, wychodzisz aż będziesz mogła usiąść w swoim ulubionym fotelu i odpocząć, to samo jest gdy problem cię zaatakuje, myślisz że nie dasz rady ale ty dasz radę.. Jesteś wstanie wszystko zmienić, tylko musisz wstać i próbować.. Aby każdy następny dzień był lepszy od tego! 

0 komentarze:

Prześlij komentarz